wtorek, 23 maja 2017

MINI SAL BELLE & BOO - wersja druga (1) - zapytanie

Zamawiając materiały do Salowego projektu ze słoiczkami pod wpływem impulsu wrzuciłam do koszyka Luganę 25 ct.
Jasiowa Mama polecała co prawda haftowanie na Luganie Murano, ale takowej nie mieli w pasmanterii. Postanowiłam zaryzykować i wyhaftować Salowy obrazek jeszcze raz tym razem na Luganie.
Wybrałam cudny kolor nugatowy. Szkoda, że zdjęcie nie oddaje efektu. To taki słodki kolor!

Wydaje mi się, że jest lepiej choć wcale nie haftowało się łatwiej!


Dla porównania haft na Aidzie 18 ct - kolor ecru.


A jaka jest Wasza opinia!? Jest lepiej, czy tylko mi się zdaje!?

Pozdrawiam wszystkich komentujących!

środa, 10 maja 2017

SAL - JV"NOWY ROK TUŻ ZA ROGIEM 2018 (1)

Jakiś czas temu zapisałam się na rosyjskim blogu na Sal o fajnej nazwie: "Nowy rok tuż za rogiem 2018".
Kilka godzin snu mniej i pierwszy z czterech słoiczków gotowy.
Haftowało się bardzo przyjemnie.
Zamiast kanwy plastikowej wybrałam Aidę 16 ct kolor jasnoróżowy. Natomiast zamiast French Knotów przyszyłam białe koraliki.

























Dane techniczne:
Aida Zweigart - 16 ct - kolor jasnoróżowy
mulina DMC

W odpowiedzi na komentarze:
Dziękuję za miłe słowa dotyczące moich niebieskich bombek!-) Pozdrawiam.

piątek, 5 maja 2017

Bombkujemy przez cały rok (4)

W tym miesiącu udało się wyhaftować bombki szybciej!-) Oto i one:





Dane techniczne:

Aida 18 ct - kolor błękitny
Mulina DMC nr 799

To ostatnie bombki niebieskie! Za miesiąc spodziewajcie się bombek w innej kolorystyce!

W odpowiedzi na komentarze:

Asia Konieczna - Nie wiem, czy wszystkie bombki będą w serduszkowych ramkach. Na dzień dzisiejszy podoba mi się taka oprawa!-) Pozdrawiam.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Ufok-owe podsumowanie - kwietnia - A beautiful day - SODA (7)

Oznajmiam, że jeszcze nie skończyłam mojej pamiątki ślubnej. Ugrzęzłam na sukni.-(

Nie zdążyłam wyhaftować pamiątki na pierwszą rocznicę ślubu. Ciekawe, czy uda się ją skończyć na drugą!?!




Swego czasu na blogach można było oglądać jeden z poniższych wzorów. Nabrałam ochoty na wyhaftowanie takiego samplera. Nie umiem się jednak zdecydować, który podoba mi się bardziej: sampler numer 1, czy numer 2.

1.


2.

























A Wam, który podoba się bardziej!?!


Poza tym centralnie oszalałam i zapisałam się na kolejny SAL: "JV" Nowy Rok tuż za rogiem 2018" na rosyjskim blogu. Cz te słoiki nie są cudne!



niedziela, 16 kwietnia 2017

Bombkujemy przez cały rok (3)

Dziś w dzień Wielkiej Nocy pragnę złożyć Wam życzenia, 
dużo pisanek pomalowanych w najskrytsze marzenia, 
dużo pysznych wypieków na stole, słodkich niczym mód. 
Zajączków hasających po waszym ogrodzie wyobraźni. 
Mokrego śmigusa dyngusa.



A to kolejne bombeczki wyhaftowane w ramach Salu: "Bombkujemy przez cały rok".









Dane techniczne:

Aida 18 ct - kolor błękitny
Mulina DMC nr 312

W odpowiedzi na komentarze:

Jasiowa Mama, Iwona, Ewa Staniec-Januszek - Myślę, że nadal będę haftować wzorek Chagi. Dziękuję za wsparcie!!! Pozdrawiam


piątek, 14 kwietnia 2017

MINI SAL BELLE & BOO (1)

Na blogu "Pasje odnalezione" zapisałam się na nowy SAL. Projekt bardzo ciekawy, obrazki urocze, hafcik do wyhaftowania nieduży aczkolwiek długi.
Mam jednak sporo wątpliwości, czy to był dobry pomysł. Nie jestem do końca zadowolona, co do wykonanych przeze mnie konturów. Powiem tak.... było ciężko....

Do projektu wybrałam zamiast lnu Belfast Aidę kolor ecru - rozmiar 18 ct.
Wybrałam Aidę, a nie len, bo nigdy nie haftowałam na płótnie. Uważam, że ten krok dopiero przede mną.
Wydaje mi się, że kolor kanwy - ecru - pasuje do kolorów użytych mulin.
Haftowałam muliną DMC według tabelki dołączonej do wzoru.

Nie wiem, czy organizatorka zaakceptuje tak wykonany wzór .......... trudno.......najwyżej haft powędruje do szuflady.......

Przepraszam za zdjęcie, ale jestem lekko zniechęcona i nie miałam już sił, aby przeprasować haft.





piątek, 31 marca 2017

UFOK-owe podsumowanie marca - Campo Esquemas (7)

W marcu przybyło sporo krzyżyków w moim pejzażu!
Jestem bardzo zadowolona z efektu.

Dalsza praca będzie cięższa, bo czeka mnie większa pikseloza.
Nie przeraża mnie to jednak, bo bardzo przyjemnie haftuje się ten obrazek!

Widać już wyraźnie, że haft nie będzie duży jeśli chodzi o wysokość!































Dziękuję za Wasze rady i podzielenie się doświadczeniem odnośnie mojego zapytania z poprzedniego postu. Co nieco rozjaśniło mi się w głowie!
Szczególnie dziękuje: Piegucha, fejferek oraz herbatnik and tea-m. Wasze opinie były szczególnie pomocne!

Piegucha - Nigdy żadna igła nie robiła mi za dużych dziur w kanwie. Strach się przyznać, ale na początku mojej przygody z haftem używałam igieł do zwykłego szycia i jakoś haftowałam.

Ja mam raczej problem taki, że haftując na kanwie 20 ct nie mogę dopasować odpowiednich igieł.

Igła do kanwy 20 ct powinna być rozmiaru 28. Tyle, że ja na kanwie 20 ct haftuje dwoma nitkami muliny (przy haftowaniu jedną jest moim zdaniem za dużo prześwitów!) i ciężko jest dwie nitki przewleć przez ucho igły o rozmiarze 28. Natomiast igła o rozmiarze 26 jest za gruba moim zdaniem na taką kanwę (ciężko się zagłębia w materiał)!

No i mam zagwostkę!

Igłę, którą złamał mi mój mąż, a która miała okrągłą główkę była częścią zestawu do haftu: "Letnie zachwycenie" - firmy Riolis.

magdus208 - krosno zapewne ułatwia haftowanie dużych obrazów. Niestety moje warunki lokalowe i rodzinne (dwa maluchy poniżej dwóch lat) skutecznie uniemożliwiają mi zakup i użytkowanie takiego sprzętu.-(

herbatnik and tea-m - Chyba źle się wyraziłam w poprzednim poście.
Chciałam powiedzieć, że ja przy Haedach nie wyobrażam sobie innej metody haftowania niż parkowanie!!!

Osobiście haftowałam Haeda (o nazwie: Hafciarka) nie stosując metody parkowania, ale było tam około 60 kolorów! Efekt poniżej:



















Z perspektywy czasu uważam, że byłoby szybciej i przyjemniej używać metody parkowania.

Zresztą nie stosuję typowej metody parkowania, ponieważ najpierw haftuję nitkami zaparkowanymi w danym rzędzie, a potem uzupełniam braki w tym rzędzie nowymi nitkami!

Ten obrazek to mój mały koszmarek (haft o nazwie: wiejski krajobraz). Na zdjęciu tego nie widać, ale jest krzywy, pełno w nim pomylonych kolorów.
Poza tym uzupełnianie pojedynczych symboli to była jedna wielka katorga!!!
Dziwię się, że w ogóle skończyłam ten haft!!!
Bardzo żałuje, że nie haftowałam go metodą parkowania. Przy ponad setce symboli metoda parkowania jest moim zdaniem koniecznością!!!